17 listopada 2015

Ostatnie letnie promyki słońca

Tu w Holandii, korzystałyśmy z ładnej pogody maksymalnie, biorąc pod uwagę fakt, że nad morzem pogoda zmienia się z chwili na chwilę, jako to na europejską pogodę przystało. Upałów co prawda  tropikalnych nie przeżyłyśmy-po prostu zwykłe lato, ciepło ale też burzliwie oraz deszczowo, była możliwość i poopalania się i popływania w wodach morza północnego.Dla dzieci wakacje nad morzem to chyba najlepsze co może się przytrafić-nie ograniczona ilość piasku, chlapanie się w wodzie i zimne lody!

Zdjęcia te zrobione były w ostatni dzień wakacji 2015, co prawa słońca było mało i już nie grzało tak intensywnie a chmury kłębiły się przysłaniając promyki, ale w końcu to jeszcze lato i letni strój jak najbardziej był na miejscu.

Mamy jedyne 3 minuty spacerem nad morze, więc szkoda nie wykorzystać ostatnich możliwości  chodzenia na boso po piasku i wodzie, kopania w piachu dołków, robienia babek i zamków, układania z muszelek serduszek,  przelewania wody z wiaderka do wiaderka i z wiaderka do konewki a  z konewki do morza i tak w kółko. Bo następne takie zabawy czekają nas niestety ale dopiero za rok, gdyż chmury i coraz częściej odczuwalny zimny wiatr  zwiastuje nad nadchodząca jesień.













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz